12.11.2020

W ostatnich tygodniach przeprowadzałam zabiegi które zakończyły się wielkim sukcesem,wiec postanowiłam opisać te dwa przypadki.

Udało się nam razem z pijawkami ulżyć w wielkim bólu młodej kobiecie która cierpiała z powodu szczeliny odbytowej i hemoroidów. Kto ma albo miał taką przypadłość wie jak bardzo wielki jest to ból i jak bardzo jest krepujące opowiadanie o tym a poddanie się zabiegom pijawkami świadczy o wielkiej determinacji.

Przed zabiegami pacjentka stosowała czopki i maści przepisane przez lekarza proktologa ale niestety bez skutku 🙁

Przeprowadziłam 4 zabiegi i natychmiast prawie kobieta czuła poprawę i za każdym razem czuła się dużo lepiej.Miała wcześniej umówioną wizytę u lekarza i był to termin po naszych czterech zabiegach.Lekarz proktolog po zbadaniu powiedział,ze szczelina jest całkowicie zagojona,że wyczuwa bliznę a stan pacjentki jest już na tyle już dobry,że nie musi przychodzić nawet do kontroli. Została uznana za wyleczoną:):):)

Jak zawsze takie informacje to” miód na moje serce”

Drugi WIELKI SUKCES w ostatnim czasie to pokonanie przez pijawki dużej bardzo torbieli jajnika u 31- letniej kobiety….

Oprócz jajnika leczyłyśmy równocześnie poważny problem z zatokami i silnymi nie ustępującymi bólami głowy.

Po czwartym zabiegu pacjentka zadzwoniła do mnie,że najprawdopodobniej torbiel na jajniku pękł ponieważ wylał się z niej jakiś płyn troszkę jakby ze śluzem. Poprosiłam aby jak najszybciej poszła do ginekologa. Ponieważ stało sie to w piątek a kobieta nie miała żadnych dolegliwości wiec mogła spokojnie poczekać do poniedziałku. Wizyta i badanie USG dopochwowe potwierdziło pęknięcie torbieli. Jajnik był” czysty” a pacjentka była prze szczęśliwa ponieważ wcześniej dostała skierowanie na operacje i usuniecie jajnika.

Bóle głowy z powodu chronicznego zapalenia zatok również ustąpiły…..

czasami aż się boje czy nie dostanę cukrzycy przez ten miód który mi ciągle zalewa serce:):)

Miałam tez ostatnio pacjenta lat 95,który jest w fantastycznej formie cieszy się dobrym zdrowiem. Przyjechał ze swoim wnukiem aż z Oświęcimia,żeby poddać się zabiegom pijawkami ponieważ od wielu, wielu lat cierpi na bóle kolan. Oczywiscie stosowane były różne metody łącznie z blokadami sterydowymi ale wcześniej czy później bóle wracały a noce z tego powodu były niespokojne i często nieprzespane. Chodzenie bez laseczki było niemożliwe a kolana bolały.

Po pierwszym zabiegu kiedy to postawiłam pijawki na „gorsze” kolano ból ustąpił całkowicie. Byłam zdumiona ponieważ u starszych osób czasami trzeba na efekty zabiegu poczekać dłużej niż u młodych. Drugi zabieg na który do gabinetu wszedł mój pacjent bez laseczki to postawienie pijawek na lewe „lepsze” kolano. Po tym zabiegu starszy bardzo sympatyczny Pan przespał w końcu całą noc i tylko raz sie obudził,zeby skorzytac z toalety .Jeszcze raz zrobimy trzeci zabieg i wygląda na to,że problem został pokonany.

Po raz kolejny mam dowód jak z wielką pokorą trzeba podchodzić do pijawek. Jak wielką mają siłę leczenia i jak trudno przewidzieć po jakim czasie pomogą…przypadek tego starszego Pana jet dla mnie miłym zaskoczeniem ponieważ przypuszczałam,że dużo dłużnej będzie trwało leczenie ale widać,że pijawki również z wielkim szacunkiem potraktowały swojego żywiciela w tak bardzo podeszłym wieku.

W tej chwili mam pacjentki w klimakterium w trakcie serii zabiegów i czekamy na ustąpienie koszmarnych objawów tego trudnego okresu dla kobiet.Ponieważ nigdy nie mogę zagwarantować oczekiwanych efektów więc nie piszę,ze na pewno wrócą do dobrego samopoczucia, przespanych nocy bez „uderzeń” i zalewania się potem, Jestem jednak bardzo dobrej myśli bo często mam takie umęczone kobiety,które po 6-7 zabiegach znowu mogą cieszyć się życiem.

Bezpieczeństwo

Od dwoch lat nie pisałam nic w zakładce „Aktualnosci” i różne były tego przyczyny.Jedną z nich i chyba najpoważniejszą były problemy techniczne,które w końcu zostały pokonane i teraz będę znowu opisywała różne przypadki z którymi pijawki sobie radzą.

Przyszło nam życ w zagrożeniu. Obawiamy się zarażenia koronawirusem i aby to zarażenie zminimalizować wszyscy musimy stosować się do zaleceń epidemiologów.

W moim gabinecie przestrzegam higieny i staram się żeby każdy czuł się komfortowo i bezpiecznie.

Pacjent który przychodzi do mnie ma do dyspozycji łazienkę gdzie myje i dezynfekuje rece.Zabieg trwa około 1,5 godz. i kiedy

po jego zakończeniu zostaje już sama to mam 30 min na odkażenie wszystkich sprzętów które były używane i solidnego przewietrzenia całego pomieszczenia.

Każdego dnia po zakończeniu pracy włączam ozonator (polskiej produkcji z atestem) i przez 45 min nocą ozon usuwa wszystkie bakterie i wirusy. Tak więc kolejny dzień zabiegów zaczynam w wysterylizowanym lokalu.

Zabiegi przeprowadzam co 2 godziny. Nikt nie czeka w poczekalni i każdy wchodzi do odkażonego i przewietrzonego gabinetu.

Zapraszam:)

Dodano: 2018-06-06 14:56:30

Od dłuższego czasu nosze się z zamiarem napisania wiadomości dla osób chorych na BOLERIOZĘ…. Pijawki w fantastyczny sposób radzą sobie z tą chorobą roznoszoną nie tylko przez kleszcze jak się okazuje:(:( … wielomiesięczne leczenie antybiotykami nie zawsze daje oczekiwane rezultaty, a wątroba i jelita pozbawione naturalnej flory bakteryjnej bardzo cierpią. Zdarza się też czasami, że Bolerioza przybiera postać zupełnie innych chorób jak stwardnienie rozsiane czy RZS (mogą w organizmie występować dolegliwości podobne do tych chorób). Bolerioza to bardzo trudny przeciwnik i ciężko jest się go pozbyć, a dolegliwości są czasami nie do zniesienia i wyczerpujące organizm człowieka całkowicie. Jak do tej pory zgłosiło się do mnie 8 osób i wszystkie osiem wróciły do zdrowia co było potwierdzone badaniami i co najważniejsze dla mnie, to powrotem do normalnego funkcjonowania bez bóli stawów, bóli mięśni, głowy i ogólnego złego samopoczucia. Przeważnie stosowałam dla osób zgłaszających się do mnie (moim pacjentom)6-7 zabiegów co tydzień, stawiając od 4-8 pijawek. Zastanawiałam się czasami czy po 7 zabiegach pijawkami Boleria znika na zawsze i szczerze musze napisać, że nie wiem 🙁 … jednak pierwszy przypadek tej choroby wyleczyły pijawki 10 lat temu u mojej przyjaciółki, było to całkiem przypadkiem. Właśnie 10 lat temu zaczynałam swoją „przygodę” z pijawkami. Moimi pierwszymi wtedy pacjentami była moja rodzina i przyjaciele, którzy wierzyli mi na słowo. Zaproponowałam wtedy mojej przyjaciółce, że zrobię jej hirudokompleksoterapie (6 zabiegów pijawkami co tydzień)Zabiegi te pomogą jej pozbyć się koszmarnych „uderzeń gorąca”, ponieważ klimakterium nas już dopadało. Powiedziałam jej też, że po zabiegach bardzo poprawi się jej komfort życia, samopoczucie,cera,odmłodzi sie psychicznie i fizycznie 🙂 … Zgodziła się na zabiegi, które jej zaproponowałam ale ze smutkiem poinformowała mnie, że boryka się z Boleriozą, że bolą ja bardzo stawy, źle się czuje i ma bardzo wysokie miano przeciwciał, czeka ją seria antybiotyków… Nie wiele wtedy jeszcze wiedziałam, a w każdym razie dużo mniej niż dzisiaj ale jedno wiedziałam, że stosowanie antybiotyków nie jest przeciwwskazaniem do stosowania pijawek. Moja propozycja dla przyjaciółki była kusząca tym bardziej, że po przeprowadzeniu u siebie hirudokompleksoterapii czułam się fantastycznie a wszystko czym kusiłam moją przyjaciółkę u mnie się sprawdziło więc przystąpiłyśmy do zabiegów natychmiast. Zapomniałam kompletnie o boleriozie i cieszyłam się kiedy moja przyjaciółka Ania piękniała, kiedy zgłaszała mi o coraz mniejszych „uderzeniach gorąca” aż do całkowitego ustąpienia i o świetnym samopoczuciu. Byłam szczęśliwa bo „cel został osiągnięty”. Lata mijały i kiedyś rozmawiając przypominałyśmy sobie nasze pierwsze pijawkowania i wtedy moja przyjaciółka przypomniała sobie, że przecież kiedy pijawki likwidowały jej skutki klimakterium to od tamtego czasu nigdy więcej nie miała objawów boleriozy i tak jest do dzisiaj. Kiedy zaczynałyśmy te zabiegi 10 lat temu to Ania nie poddała się antybitykoterapii, a ja nawet o tym nie wiedziałam. Dzisiaj po 10-ciu latach jesteśmy teraz pewne, że pijawki w ostrym stanie boleriozy jakby przy okazji wyleczyły ją z tej choroby. Jest to najstarszy przypadek jaki pamiętam. Potem były następne przypadki z podobnym skutkiem. Każdy pacjent, po skończonych zabiegach, kiedy żegnał się ze mną zawsze był szczęśliwy,ze znowu czuje sie zdrowo…. Pijawki są GENIALNE właśnie dlatego, że moją przyjaciółkę wyleczyły z boleriozy jak wcześniej pisałam „przy okazji” ale jest też odwrotnie. Lecząc tę straszną chorobę „przy okazji” pijawki leczą też zupełnie inne dolegliwości. Nie można im powiedzieć: ” pijaweczki dzisiaj leczymy cysty na jajnikach” i tylko to. Można im powiedzieć „pijaweczki leczymy co tylko się da”, ale one tak właśnie działają, czyli „idą na całość”. Nie mogę nigdy nikomu obiecać na 100%, że pijawki go wyleczą bo nigdy tego do końca nie wiem, ale mogę zagwarantować, że na pewno nie zaszkodzą. Pracując z nimi 10 lat, (co poczytuję sobie za zaszczyt) jestem jakby posrednikiem pomiedzy chorym człowiekiem a pijawkami ktorych ślinianki są pełne hirudozwiązków. Mogę uczciwie powiedzieć, że pijawki są NIEPRAWDOPODOBNIE SKUTECZNE. Zakładając w 2009 r swoją stronę www.leczeniepijawkami.eu napisałam o pijawkach, że są CUDEM NATURY i teraz po tylu latach mogę to mówić każdego dnia i każdemu. Kończąc moje wywody na temat boleriozy i nie tylko, namawiam wszystkich, którzy borykają się z ta straszną chorobą żeby koniecznie poddali się zabiegom pijawkowym bo w niczym to nie zagraża, a efektem może być dobre zdrowie, które jest dla wszystkich najcenniejsze….

Dodano: 2017-12-17 01:22:27

Mój pacjent zachwycony efektami zabiegów opisał swój trudny przypadek zakonczony sukcesem.Poprosił abym zamiesciła na mojej stronie w „aktualnościach”. Jestem miło zaskoczona i czynie to z wielką przyjemnością… „Opis mojego leczenia pijawkami…. Skontaktowałem się w sprawie leczenia pijawkami bo uważałem, że trzeba spróbować niekonwencjonalnego leczenia żeby obronić się przed nieuchronną operacją kręgosłupa zaordynowaną przez chirurga po odczytaniu rezonansu magnetycznego kręgosłupa (L3,L4,L5). Rozpoznanie: wyłączenie nerwu udowego lewej nogi z powodu ucisku na ten nerw na ww. odcinku kręgosłupa (noga stała się zimna i bez napięcia mięśniowego). Operacja wcale nie gwarantowała usunięcia mojej dolegliwości i jeszcze mogło mi grozić jeżdżenie na wózku po operacji, dlatego moja determinacja była bardzo duża żeby jej uniknąć. Tak po prawdzie, trochę wątpiłem w skuteczność leczenia i nigdy wcześniej nie dałbym sobie przystawiać pijawek ale ból był tak silny i trwał trzy tygodnie (nie pomagały zastrzyki ani żadne środki przeciwbólowe ?a operacja prywatnie za dwa m-ce bo z NFZ-u to za 8 m-cy), że dałbym sobie odrąbać nogę żeby nie czuć bólu. Chodziłem zgięty w pół tylko kilka kroków i musiałem się zatrzymywać żeby zmniejszyć ból, leżenie czy siedzenie z ciągłym bólem (trzeba było cały czas manewrować nogą żeby zmniejszyć ból). Opisuję to wszystko żeby dać świadectwo potęgi leczenia pijawkami. Odbarczanie nerwu przez specjalistę od kręgosłupa i pijawki zrobiły wspaniałą ?robotę?. Po dwóch tygodniach mogłem się wyprostować i normalnie chodzić bez bólu (co za wspaniałe uczucie móc się wyprostować i nie czuć już bólu, to jak gdyby człowiek ponownie się narodził). To był dopiero początek leczenia ale skutki leczenia już były odczuwalne. Praktycznie co tydzień byłem na zabiegu i pijawki były stawiane wzdłuż przebiegu nerwu udowego, od jego początku aż do jego zakończenia, oprócz tego wzdłuż całego uda, kolana aż do połowy łydki. Wreszcie poczułem ciepło w nodze, wracało normalne krążenie krwi i normalne czucie w czasie dotykania ciała nogi. Trwało to wszystko ponad dwa miesiące. W trakcie terapii specjalista od kręgosłupa pobudził mi igłami nerw udowy do odnawiania się (jak się dowiedziałem odnawianie nerwu trwa długo /ok. 1mm na dzień, czyli całego ok. 3 lat/). Żeby przyspieszyć jego regenerację dalej chodziłam na zabiegi pijawkami ale już co dwa tygodnie jeszcze przez kilka następnych miesięcy. Tak już się przyzwyczaiłem do tej terapii pijawkami że sporadycznie dalej to kontynuuję z dobrymi efektami. Po roku postanowiłem sprawdzić co się dzieje z moim kręgosłupem i zrobiłem ponowny rezonans magnetyczny. Okazało się, że wszystko jest ok. To co było powodem dolegliwości całkowicie zniknęło, byłem zdumiony. Jeszcze bardziej zdziwiony był lekarz. Teraz jestem całkowicie wyleczony, obyło się bez ryzykownej operacji. No cóż nie zawsze spotkanie ze skalpelem jest konieczne. Życzę wszystkim, którzy to czytają , żeby efekty stosowania terapii pijawkami dały tak zadawalające rezultaty. Muszę szczególnie podziękować Pani Joannie i Panu Sebastianowi za ogromny wkład pracy w moje wyzdrowienie i uzyskanie pełnej sprawności. Serdeczne dzięki! Grzegorz Sekora „

Dodano: 2017-12-12 12:10:30

Dzisiaj chciałam napisać o tym czego i dlaczego wymagam od moich pacjentów…. Kiedy zgłasza się do mnie pacjent (?schorowany człowiek?), to jest to niejednokrotnie jakby jego „ostatnia deska ratunku”. Ten człowiek przeszedł już często wszystko co było możliwe, łącznie z naturalnymi metodami leczenia i pijawki zostały jako ostatnie :). Wcześniej może wierzył w leczenie, ale nic z tego nie wyszło więc przychodzi zrezygnowany na pijawki, żeby jeszcze raz spróbować innego niekonwencjonalnego leczenia (gdy nie było leków, dawniej właśnie tak leczono ludzi). Miałam już kilkunastu pacjentów sceptycznie nastawionych do hirudoterapii (leczenie pijawkami). Byli ludzie tacy co nie wierzyli w leczenie i nie podobały im się pijawki. Rozumiem obrzydzenie przy pierwszym zabiegu, wynika to z obawy i nieznajomości stosowania tej metody ale po kolejnych zabiegach i po obserwacji tych zwierzątek, każdy mój pacjent akceptuje pijawki i zaczyna je bardzo lubić (szczególnie gdy zaczyna widzieć pozytywne efekty). Pacjent może się denerwować i jak wcześniej pisałam może być sceptycznie nastawiony ale……….. bezwzględnie wymagam od moich pacjentów cierpliwości w leczeniu. W trakcie leczenia zawsze pozostaję w kontakcie telefonicznym z pacjentem (zarówno bezpośrednio po zabiegu jak i w czasie przerw pomiędzy zabiegami). Tłumaczę, że powinni być cierpliwi i pełni pokory w trakcie leczenia, a efekty powinny się pojawić (w różnym czasie, zarówno w trakcie jak i po stosowaniu pijawek). Leczenie pijawkami to zupełnie coś innego niż lekarstwami. Tutaj nie ma nic „szybko” (czasami zdarza się szybko i jest to dla mnie zawsze wielką radością i dla pacjenta również. Trzeba też powiedzieć co to znaczy „szybko” – to pozytywne efekty jakie wystąpią do dwóch dni po zabiegu i tak też bywa, ale rzadko. Leki przeciwbólowe działają bardzo szybko ale nie leczą, usuwają jedynie ból. Hirudozwiązki wprowadzane do krwi pacjenta przez pijawki, krążą razem z nią po całym organizmie i docierając do przyczyny dolegliwości, usuwając ją lub pobudzając organizm pacjenta do działania. Efektem tego jest ustąpienie skutków czyli objawów chorobowych. Nigdy nie widomo jak długo to będzie trwało. Zależy to od bardzo wielu czynników: od wieku pacjenta, od tego jak długo choroba szaleje w organizmie i od osobistych predyspozycji człowieka. Ta ostatnia zależność jest zawsze największa tajemnicą… i dlatego trzeba być cierpliwym i spokojnie czekać na efekty, które w 90% zawsze nadchodzą. Tutaj chce opisać ostatni taki przypadek: młody mężczyzna zgłosił się do mnie na wiosnę br. z bolącym kolanem i z naroślą na tym kolanie. Lekarze próbowali coś z tym zrobić ale nic nie pomagało. Nie wiadomo było dokładnie co z tym kolanem się dzieje. Po wstępnej rozmowie zaproponowałam 5 zabiegów co tydzień. Pacjent przychodził co tydzień na zabieg i właściwie pożegnaliśmy się jakby pokonani: (mówiłam Panu Adamowi ? ?zdarza się tak, że hirudozwiązki, które dostały się do kolana potrzebują więcej czasu niż 5 tygodni i że na efekty czasami trzeba jeszcze poczekać dłużej niestety… pożegnaliśmy się. Dwa tygodnie temu zadzwonił do mnie i przypomniał mi się jako „wątpiący pacjent” z kolanem i przepraszał mnie, że był sceptykiem bo stało się tak jak mówiłam. Kolano jest jak nowe, narośl gdzieś zniknęła i wszystko jest super. Przyznał mi się, że po wg. niego nieudanej próbie zabiegów pijawkami, zgłosił się do lekarza ortopedy i po badaniach został zakwalifikowany do operacji. Na szczęście 🙂 termin został wyznaczony na połowę listopada. Zadzwonił do mnie przed operacją i prosił, żeby pooglądała to kolano i powiedziała czy ma iść na operację, bo wg niego wszystko jest ok. Oczywiście odmówiłam ponieważ ja nie jestem lekarzem tylko biologiem. Znam się trochę leczeniu na pijawkami i nie mogę wydawać żadnej lekarskiej diagnozy. Doradziłam pacjentowi, żeby spokojnie udał się na wcześniej umówioną przed operacją konsultację, gdzie lekarz ortopeda zaleci dalsze postepowanie. Pan Adam zadzwonił do mnie po tej wizycie bardzo, bardzo szczęśliwy i poinformował mnie, że operacja jest wykluczona. Kolano jest całkowicie zdrowe. Lekarz był zdumiony i dopytywał co takiego w ciągu tych miesięcy się wydarzyło. Mój pacjent powiedział o zabiegach pijawkami, a ortopeda na to, że coraz częściej słyszy o wspaniałych efektach pijawek. Właściciel tego kolana 🙂 bardzo mi dziękował i przepraszał za to, że był takim sceptykiem :):). Ja byłam szczęśliwa, że zabiegi pijawkami go wyleczyły z dolegliwości. Właśnie dlatego wymagam cierpliwości. Oprócz cierpliwości wymagam również pokory. Pokory dlatego, że to natura leczy chorego człowieka. Natura to potęga i w tym przypadku należy się jej jakby poddać, nie wymądrzać się. Nic nie przyspieszać, trzeba docenić jej niesamowitą siłę. O tym chciałam dzisiaj napisać. Na sam koniec dzisiejszej pisaniny chciałam wspomnieć jeszcze o bardzo chorej na zatoki młodej kobiecie. Od czterech lat zmaga się z tą dolegliwością. Połknęła już masę antybiotyków i sterydów każdego dnia w trakcie leczenia. Żaliła się, że nie czuje żadnych zapachów, nie oddycha przez nos koszmarna sprawa ?. Po drugim zabiegu pijawkami odzyskała węch, a po piątym zaczęła znowu używać nosa jako części układu oddechowego. Jest bardzo schorowana i czeka nas jeszcze trochę zabiegów ale postępy są już ogromne:) sterydy już nie są potrzebne… Myślę, że będzie dobrze ale trzeba właśnie wykazać się cierpliwością i pokora. Dostałam tez info, że mój młodziutki pacjent lat 18, którego pijawki wyleczyły z choroby Hashimoto ponad rok temu nadal jest zdrowy i wszystkie badania są ok:):)

Dodano: 2017-12-12 12:12:04

Ponieważ przed godziną moja pacjentka poinformowała mnie, że zaszła w ciążę, a wg. opinii lekarzy w zasadzie było to niemożliwe, to musze napisać: HURRRRA!!!!! Jest to już czwarta ciąża, która ewidentnie powstała po zabiegach i kuracji pijawkami. W tym wypadku kobieta ma 41 lat i zmagała się z potwornymi problemami z macicą i aż tak poważnymi, że groziło jej usuniecie tego organu. Było wiele zabiegów i sporo pijawek ?żerowało? na tej kobiecie ale ich (pijawek) życie, które im odbieram po zabiegu nie poszło na marne…. Trzymam mocno kciuki za szczęśliwy rozwój maleństwa, które powstało i dalsze dobre wiadomości od pacjentki. Kolejnym sukcesem ostatnich tygodni było wyleczenie kobiety u której lekarz zdiagnozował gościec czyli reumatoidalne zapalenie stawów. Gdy zgłosiła się do mnie była w tragicznym stanie. Wszystkie stawy miała potwornie spuchnięte i obolałe. Dłonie, stopy, łokcie, kolana… koszmar! Całe nogi miała spuchnięte, grube, obolałe i nie mogły wypełniać roli do jakiej są przeznaczone. Kobieta bardzo cierpiała i źle to wszystko znosiła. Mówiła mi, że boli ja całe ciało… W trakcie rozmowy dowiedziałam się ze przed chorobą ukąsił ją kleszcz. Wcześniej była zdrową silną kobietą. Zanim przystąpiłam do zabiegów poradziłam żeby zrobiła sobie trzy dniowa kuracje z liści laurowych, która to kuracja ?oczyszcza? skutecznie i koi bóle stawów. Były już pierwsze sygnały że ?idziemy w dobrym kierunku?. Kolejne zabiegi leczenia pijawkami przeszły moje oczekiwania, z tygodnia na tydzień była niesamowita poprawa. Poprosiłam też moja pacjentkę żeby piła dwa litry wody z cytryną każdego dnia i odstawiła zupełnie cukier i bardzo ograniczyła pieczywo. Podporządkowała się moim prośbom i wszystko to razem z pijawkami doprowadziło kobietę do pełnego zdrowia. Znam moc pijawek i byłam prawie pewna, że jeżeli nie wyleczymy to przynajmniej zatrzymamy tę straszną chorobę. Czasami patrzę na dokonania pijawek jak na CUD i w tym wypadku też doznałam takiego uczucia…. Życzę każdemu, żeby mógł przeżywać takie wspaniałe emocje patrząc jak schorowany, nieszczęśliwy, skulony w potwornym bólu człowiek wraca do zdrowia. Jak zaczyna się uśmiechać i znowu cieszyć życiem, które było już męką…. Powrót do zdrowia oprócz wspaniałego samopoczucia i ustąpienia wszystkich absolutnie objawów jest udokumentowany badaniami zleconymi przez lekarza reumatologa. Wszystko to trwało 5 tygodni i jestem zdumiona szybkością powrotu do zdrowia. Szczerze mówiąc to podejrzewam, że to mogła być bolerioza ( pijawki świetnie dają sobie z nią rade) ale to jest w sumie obojętne bo najważniejsze, że kobieta jest uratowana i w pełni zdrowa. Jest odmieniona i zupełnie inaczej wygląda gdy po raz pierwszy z nią rozmawiałam….

Dodano: 2017-10-05 22:46:46

Chciałam napisać o ostatnich sukcesach pijawek:) a więc młoda kobieta która miała 12-sto cm torbiel na jajniku i miała poważny problem z zajściem w ciąże po trzech zabiegach szczęśliwie w nią zaszła a torbiel zmniejszył się do 2 cm:):):) nie przypuszczałam,ze tak szybko osiągniemy sukces i jest to kolejny dowód na to jak mało wiemy o działaniu pijawek.Wiemy tylko ze są skuteczne,ale po jakim czasie o tym sie można przekonać tego nie wie nikt….kolejna kobieta zostanie szczęśliwą mama 🙂 dzięki pomocy hirudozwiązków. Młoda dziewczynka lat 17 która miała zaordynowane od dwóch lat hormony po ich odstawieniu ( była już tega i pryszczata) po pięciu zabiegach dostała okres.Kontynuowałyśmy dalej zaplanowane „spotkania ” z pijawkami i po 30 dniach dostała kolejną menstruacje.Terapia zakończona po 7-miu zabiegach.Przy okazji problemy z zatokami też zostały pokonane. 5 zabiegów pijawkami pozbawiły kobietę hemoroidów i jest teraz szczęśliwa.Nie musi używać żadnych czopków,maści, nie cierpi każdego dnia.Problem z hemoroidami trwał od wielu wielu lat….

Dodano: 2017-01-07 03:05:13

Zastanawiałam się ostatnio o czym powinnam napisać,z czym najczęściej sie spotykam, z jakimi chorobami przychodzi nam razem z pijawkami sie zmagac…..i już wiem! chyba najwiekszym problemem są choroby kobiece.Choroby,które sa skutkiem problemów hormonalnych.W ciągu tych lat zgłosiło sie do mnie 5 młodych a czasami bardzo młodych kobiet,które z powodu zaniku menstruacji zmagały sie różnymi kuracjami opartymi na bazie hormonów.Co 6 miesiecy zazwyczaj miały zalecane odstawienie leków ( menstruacje były regularne) i wówczas problem powracał:( W tym czasie przeprowadzałam zabiegi pijawkami i były one przeprowadzane co 7 lub 14 dni.Zalecam w takich przypadkach 6-7 zabiegów.Efekty sa fantastyczne i chociaz nigdy nie moge nikomu gwarantować wyleczenia to jednak we wszystkich tych przypadkach pijawki odniosły pełny sukces:) i jest to wyleczenie ostateczne ponieważ menstruacja pojawia sie zazwyczaj po 5-tym zabiegu i potem po zakonczeniu terapii kobiety miesiączkowały regularnie.Hirudozwiązki w nieprawdopodobny sposób oddziałowuja na układ hormonalny którego zakłócenia sa przyczyną wielu chorób kobiecych i nie tylko. Leczyłam też pacjentke,która miała po dwie cysty na jajnikach i groziła jest kuracja hormonalna…poprosiła lekarza ginekologa,żeby dał jej przynajmniej miesiąc,bo chce spróbować naturalnymi metodami pozbyc sie ich.Pare lat wcześniej pijawkami likwidowałyśmy powstajace na nogach zylaki z wielkim powodzeniem to i tym razem kobieta chciała skorzystac z zabiegów.Ponieważ miałysmy tylko 4 tygodnie do ponownej wizyty u ginekologa wiec byłam pełna obaw czy w tak krótkim czasie hirudozwiązki poradza sobie z tymi cystami.Zabiegi robiłysmy co 7 dni i po czwartym zabiegu była wizyta u lekarza,który wykonał badanie USG dopochwowe….moja pacjentka przyszła na koleny 5-ty już zabieg z wynikami i zdjęciem zupełnie „czystych ” jajników.Byłysmy zachwycone,że udało sie tak szybko.Wczesniej już były oznaki,które mogły świadczyc o tym,że hormony zaczynaja działać prawidłowo ponieważ inne dolegliwości związane z zaburzeniami hormonalnymi wczesniej już ustepowały. Hirudozwiązki regulują menstruacje,uwalniaja kobiety od strasznych czasami bóli,które im towarzyszą.Zwiekszają bardzo szanse na zajście w ciążę.Ostatnio zgłosiła sie do mnie kobieta lat 42,która wiosną 2016r zaszła w ciążę bliżniaczą i niestety zakonczyła sie ona poronieniem:( Ponieważ bardzo zalezało jej na urodzeniu dziecka i chciała zajśc w ciążę jak najszybciej to korzystała z pomocy lekarza naprotechnologa ( polecam zapoznanie sie z ta metodą jezeli ktoś ma problemy z zajściem w ciążę )czego efektem było jak sama mówi ” zajście w ciążę od pierwszego strzału”.W początkowej jej fazie powaznie zachorowała to skończyło sie jak wczesniej pisałam poronieniem:( Od tamtego czasu pojawiły sie powazne powikłania i osłabienie odpornośi.Chorowała ciągle ( w lecie miała ciężkie zapalenie krtani.Ciągle krwawiła i wszystko „szło w złą stronę”.Zgłosiła sie do mnie we wrzesniu i rozpczełyśmy zabiegi pijawkami….. Poniewaz cały czas,każdego dnia wypełnia specjalną kartę obserwcji,co jest konieczne żeby móc się stosowac do zalecen lekarza nanopretochnologa mamy dokładny obraz zmian hormonalnych jakie zachodzą u niej po kolejnych zabiegach pijawkami. To jest cos niesamowitego! po raz pierwszy widać dokładnie jakim zbawieniem dla kobiet są hirudozwiązki wstrzykiwane przez pijawki.Poczatkowo w pierwszym cyklu pojawił sie pojedynczy dzień płodny,w kolejnym cyklu zwiekszyło się do dwóch dni płodnych ale oddzielonych dniami mniej płodnymi a w trzecim czyli grudniowym były już w jednym ciagu trzy dni najbardziej płodne.Zrobimy jeszcze dwa zabiegi i na wiosne po dalszych obserwacjach swojego organizmu mam nadzieje,że znowu bedzie ciąża „od jednego strzału” ) i tym razem szczesliwie donoszona,za co bede mocno trzymała kciuki:) Sporo już napisałam,ale jeżeli pisze już o problemach hormonalnych kobiet to musze wspomniec o najwiekszym chyba sukcesie z tego obszaru chorób w wiec o wyleczonej endometriozie.Jest to cięzka choroba kobieca z którą trudno jest ” skutecznie zawalczyc”.Zgłosiła sie kobieta lat 40 która przez 18 lat była leczona bez rezultatu:( Markery nowotworowe CA-125 często przekraczały wysoko normę czasami o 100% i wówczas była poddawana zabiegom,a po jakimś czasie wszystko wracało.Doswiadczała wszystkich skutków tej choroby…..pijawki ja wyleczyły,ale to była najdłuższa terapia jaka przeprowadzałam i trwała półtora roku.Zanim przystapiłam do leczenia to szukałam cos na ten temat w ukrainskich materiałach poświęconych leczeniu pijawkami.Trafiłam na dokładny opis procedur leczenia endometriozy i całkowicie sie mu podporządkowałam.Co kilka miesiecy pacjentka była poddawana badaniom zalecanym przez lekarza zajmującego sie jej ciezką choroba.Markery nowotworowe spadały niesamowicie i pozostałe badania były równiez coraz lepsze.Po zakonczeniu kuracji moja pacjentka czuła sie fantastycznie,wypiekniała i czuła sie znowu 100%-tową kobietą.Badania wykonane na zakonczenie były rewelacyjne.Troszkę bałam sie ja „puścić” samotnie bez pijawek bo chociaz bezgranicznie ufam pijawkom i wiem,że leczą ostatecznie to jednak byłam pełna niepokoju kiedy po półk roku od zakonczenia kuracji pacjentka poddała sie kolejnym badaniom.Byłam bardzo szczesliwa,kiedy z radościa poinformowała mnie,że wyniki są równiez prawidłowe a ona sama nadal czuje sie świetnie.Był to ogromny sukces!! takie wiadomosci uskrzydlaja mnie i tylko moge czuc sie wyrózniona,że przyszło mi jako biologowi z wykształcenia i zamiłowania korzystać z darów natury, pomagac ludziom i zwierzetom… Mam nadzieje,że za jakiś czas znowu przyjdzie mi ochota na podzielenie sie z całym światem:):):) sukcesami pijawkowymi:):) a jest sie czym dzielic oj jest! Zapomniałam napisac jezeli już poruszyłam temat hormonów,że wręcz rewelacyjne sa efekty stosowania pijawek u kobiet w okresie klimakterium kiedy to „uderzenia goraca” poty i depresje zaczynaja nam zatruwać zycie…..stosujac w tym cieżkim dla kobiet okresie terapie co pół roku całkowicie możemy zapomniec o tym wszystkim co tak bardzo dokucza.Wielu kobietom pijawki przywróciły radość zycia i zapomniały o swoim trudnym czasie.Ja jestem tego „żywym przykładem” bo spotkanie z pijawkami przypadło mi w czasie wchodzenia w „ostre klimakterium”. Natychmiast kiedy dowiedziałam sie jak maja zbawienne działanie to sprawdziłam z wielką nadzieja na sobie i polecam pijawki każdej „umordowanej” klimakterium kobiecie……

Dodano: 2016-11-15 23:18:01

Kiedy moi pacjenci leżą z pijawkami przyssanymi do ciała i już są uspokojeni bo pokonali obrzydzenie i strach przed (pieknymi w słoncu) pierścienicami, to przekazuję im różne zalecenia,które powinni przestrzegac. Ponieważ zabieg zazwyczaj trwa koło dwóch godzin to mam sporo czasu na to,żeby opowiedziec moim pacjentom o przeróżnych zabiegach jakie przyszło mi przeprowadzic u ludzi i zwierzat w Europie i w Afryce,gdzie byłam na zaproszenie lekarza chirurga-ortopedy,który chciał poznać przynajmniej podstawy hirudoterapii. Już kilka razy usłyszałam od moich pacjentów,że powinnam opisać czego dokonuja pijawki „wstrzykując” do krwi hirudozwiązki czyli substancje biologicznie czynne,dokonujące często wrecz rewolucji w chorych organizmach. Pomyślałam,ze faktycznie moge tutaj czasami opowiedziec o hirudoterapii.Przybliżyć wszystkim,którzy tutaj do mnie zaglądną zagadnienie leczenia pijawkami lekarskimi. Zastanawiam sie od czego zacząć opowieści i pomyślałam,ze opisze na początek przypadek beznadziejny jaki udało sie pijawkom pokonać.Rodzina mocno starszej kobiety zaprosiła mnie,żebym ratowała nogę ich mamy która była umęczona miażdżycą.Miała ta kobieta tylko jedną noge,bo druga była już amputowana powyżej kolana pare lat wcześniej.W skrócie tylko napisze,ze udało sie chociaż było ciężko,ale nie o tym chciałam opowiedzieć.Chciałam napisać o bólach fantomowych ( potworne bóle kończny która była amputowana i której już nie było ).Dało się je znosic tylko po podaniu morfiny.Rozmawiałam z tą starsza kobieta i prosiłam,żeby mi opisała gdzie ten ból powstaje,gdzie sie zaczyna i jak ona to czuje.Opowiedziała mi,że ból zaczyna sie jakby w mózgu,schodzi w dół przez kręgosłup lędźwiowy do kikuta a następnie ściska jakby w strasznym imadle te część nogi której już nie ma…kobieta wyła z bólu i nie było znikąd żadnej pomocy oprócz coraz większych dawek morfiny. Zapytałam tej Pani czy pozwoli na to,żebym spróbowała pijawkami pomóc w usunieciu tego straszliwego bólu.Nie miałam żadnego doświadczenia w tego typu zabiegach ale przekonana empirycznie o nieprawdopodobnych możliwościach pijawek podjełam sie kompletnie bez ryzykownego zabiegu.W najgorszym razie bóle pozostałyby jak do tej pory.Zagłebiłam sie wczesniej w temacie drogi jaką ten ból wędruje i postawiłam pijawki po jednej na wyrostki sutkowate (za uszami),dwie na kregosłupie szyjnym, 4szt w odcinku kregosłupa L4-L5 oraz 4 pijawki na koncu kikuta.Efekty przeszły moje oczekiwania.Po jednym zabiegu potworny” imadłowy ” ból ustąpił i poproszona pacjentka o opisanie tego co sie działo przedstawiła to tak: ból dużo lżejszy zaczynał sie w głowie i wedrował w dół jak do tej pory, a kiedy dochodził do końca kikuta to jakby rozpraszał sie w przestrzeń…..” Mozna powiedziec ” i po bólu” i faktycznie tak było co uważam za mistrzostwo swiata,chociaz niestety kobieta musiała brać morfine ponieważ była już od niej uzalezniona.Z tego co wiem to w mniejszych dawkach….

Dodano: 2016-09-27 21:06:13

Zapraszam osoby chcące skorzystać z zabiegów pijawkami lekarskimi do mojego gabinetu w którym przyjmuje w każdą środę po wcześniejszym ustaleniu terminu.Gabinet znajduje się przy ulicy Szlak 26B lok.22. W inne dni tygodnia dojeżdżam,przeprowadzając zabiegi w domu pacjenta. Pijawki lekarskie Hirudo Medicinalis,które stosuje pochodzą z hodowli laboratoryjnej i posiadaja „Swiadectwo Pochodzenia” wystawione przez biofarme Bio-Gen sp Z O.O z Namysłowa.

pegasus